środa, 24 czerwca 2015

Znaczenie etyki biznesu w zarządzaniu



Znaczenie etyki biznesu w zarządzaniu

Czym jest etyka biznesu i jakie ma znaczenie w zarządzaniu?
Na to pytanie jest wiele różnych odpowiedzi, ale i tak wszystko sprowadza się do jednego, otóż „Etykę biznesu można zatem definiować, jako wskazówkę dotyczącą poszukiwania doskonałości człowieka w przedsiębiorstwie lub po prostu jako wytyczne dotyczące jakości człowieka w biznesie” – wg D.Mele: Business Ethics in Action. Seeking Human Exellence in Organizations.

Trochę skomplikowane, ale jednoznacznie określające czym jest etyka biznesu. Zacznijmy jednak od początku.

Pojęcie etyka

Etyka - dział filozofii, zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych, z których można wyprowadzać zasady moralne. Etyka bywa też nazywana filozofią moralną.
Celem etyki jest dochodzenie do źródeł powstawania moralności, badanie efektów jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukanie podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych. Poglądy etyczne przybierają zwykle formę teorii, na którą składa się zespół pojęć i wynikających z nich twierdzeń, na podstawie których można formułować zbiory nakazów moralnych. Teorie etyczne mogą być zarówno próbą udowadniania słuszności funkcjonujących powszechnie nakazów moralnych, jak i mogą stać w ostrej opozycji do powszechnej moralności, kwestionując zasadność części bądź nawet wszystkich aktualnie obowiązujących w danym społeczeństwie nakazów moralnych.

O etyce napisano niejedną rozprawę, ale nie sama etyka jest tym, co chciałabym Wam przybliżyć. Ważnym i obecnie coraz bardziej postrzeganym elementem zarządzania jest właśnie etyka biznesu. Globalizacja, konkurencyjność, decentralizacja, rosnąca samodzielność przedsiębiorstw w podejmowaniu działań zmierzających do maksymalizcji zysków już nie jest celem samym w sobie. Wprowadzanie do biznesu norm i zasad etycznych, to proces długofalowy, żmudny w przygotowaniu i we wdrażaniu jednak dający poczucie bezpieczeństwa zarówno przedsiębiorstwom jak i pracownikom.
We współczesnym świecie – w świecie biznesu - stosowanie norm etycznych powinno stać się jednym z głównych priorytetów kadry kierowniczej. Znacie takie powiedzenie „Ryba psuje się od głowy” – w biznesie jest podobnie, ale należałoby to powiedzenie przekształcić na „Etyczny szef, etyczny pracownik”.
Wprowadzenie w przedsiębiorstwie tzw. Kodeksu Etyki, w którym będą określone reguły i postawy ludzkiego działania w biznesie, będzie świadczyło o tym, że przedsiębiorstwo jest uczciwe i odpowiedzialne nie tylko względem pracowników, ale też całego otoczenia zewnętrznego, tzn. kontrahentów, klientów, petentów czy w przypadku szpitali pacjentów.

Bycie moralnym, etycznym stwarza pozytywny wizerunek przedsiębiorstwa i utwierdza w przekonaniu, że to jest ta firma, do której będziemy z chęcią wracali. Etyka biznesu na równi powinna być traktowana jak sama nauka o zarządzaniu szeroko pojętym.
Każdy z nas inaczej postrzega zachowania etyczne, co dla jednego człowieka będzie etyczne, dla drugiego już niekoniecznie. Pracownik zatrudniamy w przedsiębiorstwie ma za sobą już jakiś bagaż doświadczeń nie tylko zawodowych. Dlatego ważne jest określenie norm etycznych, które obowiązują w przedsiębiorstwie, aby nie stwarzać sytuacji konfliktowych.



Etyka biznesu jest ściśle związana z koncepcją społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, która to zobowiązuje biznes do brania odpowiedzialności za swoje działania na płaszczyznach:
- ekonomicznej – uczciwe prowadzenie biznesu
- społecznej – działania wewnątrz organizacji oraz na zewnątrz
- ekologicznej – ochrona środowiska.

Przedsiębiorstwo, które w swoich działaniach odnosi się do wszystkich trzech płaszczyzn, jest świadome tego, że łatwiej będzie w przyszłości osiągnąć zamierzone cele. Coraz częściej w mediach i w prasie promuje się biznes, który realizuje się nie tylko ekonomicznie, ale i duże znaczenie przykłada do społecznego wizerunku, a przede wszystkim do działania ekologicznego.
W publikacji „Etyka w biznesie jako podstawa jakości i efektywności organizacji w warunkach nowej ekonomii” E. Skrzypek pisze: „… problem etyki w biznesie jest czymś pośrednim pomiędzy sumieniem i rozumem. Jeśli zgodzić się z lansowanym często poglądem, że podstawowym problemem biznesu jest skuteczność, to przesłanką biznesu jest osiągnięcie zysku – cel ekonomiczny, a normy etyczne wówczas stają się balastem w osiąganiu tego celu”.

W związku z powyższym nasuwa się pewne spostrzeżenie, że w obecnych czasach największym problemem z etycznym biznesem mają duże korporacje, w których zabijana jest etyka, moralność, gdzie człowiek jest tylko trybem w maszynie, który po wyeksploatowaniu należy wyrzucić. Korporacje nastawiane są na zysk, a cała reszta jest tylko dodatkiem. Zysk jest zawsze mierzalny, aspekty społeczne i ekologiczne już nie koniecznie.

Jan Paweł II w ENCYKLICE CENTESIMUS ANNUS pięknie pisał ”… zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie, którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jaku wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.





czwartek, 11 czerwca 2015

Motywatory

Dzisiaj będzie kontynuacja poprzedniego wpisu. O motywacji i motywowaniu wystarczy. Zawsze można doczytać w internecie, co jeszcze ma kto do opowiedzenia. 
Teraz będzie o motywatorach. 
Obecnie są trudne czasy dla menedżetów - sztuka motywowania już nie ogranicza się do kija i marchewki. Pracownicy są bardziej wymagający względem pracodawców i vice versa. Jeszcze kilkanaście lat temu dla pracownika motywacją do pracy była premia - czyli pieniądze. 

Jak możemy sklasyfikować czynniki motywacyjne.
1. Płacowe motywatory.
2. Pozapłacowe motywatory. 

Do płacowych motywatorów zaliczyć należy premie, nagrody finansowe, dodatki - pamiętać należy, że wynagrodzenie pracownika na bardzo duże znaczenie, pełni funkcje dochodową, społeczną, motywacyjna i kosztową. Wysokość wynagrodzenia ma wpływ na to, w jaki sposób sami siebie postrzegamy. Czy otrzymane wynagrodzenie jest w stanie zabezpieczyć finansowo byt pracownika i jego rodziny, czy starczy również na zaspokojenie potrzeb nie tylko podstawowych - możliwość samorealizacji, kształcenia się i rozwijania.  
Każdy człowiek jest inny i dla każdego co innego jest ważne. Nie dla każdego pracownika ważne są pieniądze. I tu ważną rolę pełnią motywatory pozapłacowe. W zależności od kreatywności menedżera w danej firmie może być wprowadzony szeroki wachlarz motywatorów pozapłacowych. 

Do pozapłacowych motywatorów można zaliczyć:
- szkolenia
- świadczenia rzeczowe
- ścieżka awansów
- partycypacja w zarządzaniu
- rozwój osobisty pracownika
- elastyczny czas pracy
- komunikacja
- standardy pracy
- wyjazdy integracyjne itp.

Zarówno motywatory płacowe jak i pozapłacowe przynoszą korzyści zarówno pracownikom jak i pracodawcom. Służą temu, aby wyrazić uznanie i możliwość identyfikowania się  pracownika z zakładem pracy, zaś dla pracodawcy pozyskanie zaufanych, lojalnych i dobrze reprezentujących firmę pracowników. Narzekanie na gospodarkę i trudne czasy dla pracodawców niewiele nam da, trzeba spojrzeć bardziej szerzej. Dzisiaj - jutro będzie już historią i aby ta historia miała doby koniec trzeba samemu stworzyć sobie dobre warunki. 
Spójrzmy na motywatory pozapłacowe trochę inaczej niż obecnie robią to menadżerowie. 
Szkolenia - wiemy, że są drogie, do tego trzeba gdzieś dojechać, wypłacić pracownikowi delegację, nie ma go w tym czasie w pracy itp. Ale dlaczego nie wykorzystuje się wiedzy i umiejętności własnego personelu. Otaczamy się ludźmi, którzy kończą studia, mają jakieś podyplomówki na koncie, znają się na swojej pracy - czy taki pracownik nie jest świetnym materiałem na "nauczyciela" dla kolegów z pracy?  Oczywiście jest - taki pracownik przed którym postawi się takie zadanie przygotuje się do niego i dla niego samego będzie to niezłym motywatorem. Uznanie!!!
Warto pomyśleć nad takim rozwiązaniem. Pracodawca zaoszczędzi pieniądze i zyska oddanego pracownika. 

Świadczenia rzeczowe - telefony, komputery, samochody służbowe, laptopy, mieszkania służbowe pokrycie kosztów wypoczynku, itp.

Ścieżka awansów - żaden człowiek nie lubi stać w miejscu, dobrze określona ścieżka awansów motywuje do lepszej pracy, dając wizję samorealizacji, uznania społecznego, dowartościowania. To tak jak ze schodami, stawiamy pierwszy krok, potem drugi, trzeci i jeszcze kilka kolejnych i wiemy, że w którymś momencie zobaczymy cel naszej wspinaczki. 

Partycypacja w zarządzaniu to możliwość podejmowania decyzji na różnych szczeblach w organizacji. Mogą to być decyzje ekonomiczne, kadrowe czy organizacyjne. 

Rozwój osobisty pracownika to nic innego jak stworzenie możliwości inwestowania w pracownika i pokazanie mu przez to, że jest kimś ważnym w organizacji. 

Elastyczny czas pracy to rozwiązanie dla pracodawców zatrudniających ludzi, którzy chcą pogodzić pracę zawodową z wychowywaniem dzieci, opieką nad członkami rodziny lub innymi powodami. Nasuwa mi się jedna myśl - przy elastycznym czasie pracy pracodawcy muszą być silnie skupieni na zadaniach. Efekt pracy musi być jasno sprecyzowany i przestrzegany w określonych ramach czasowych.

Komunikacja - bardzo szeroki temat. Ważna jest zdrowa komunikacji polegająca na informowaniu, przepływie informacji i właściwych relacjach w organizacji. Pamiętajmy, że niedoinformowanie to początek końca. Brak informacji w organizacji sprzyja rodzeniu się konfliktów, plotek, niedomówień, braku zaufania do zarządzających. Dobra komunikacja w organizacji to klucz do sukcesu. 

Standardy pracy - stwórzmy pracownikom dobre warunki pracy, przyjemne pomieszczenia, dobry sprzęt, odpowiednie zaplecze socjalne a osiągniemy więcej - czyż nie jest fajnie pracować w otoczeniu, które lubimy i które się nam dobrze kojarzy? 

Wyjazdy integracyjne - integrują pracowników, stwarzają możliwość poznania się szczególnie osobom, które na co dzień nie mają ze sobą wiele wspólnego, przyczyniają się do poprawy stosunków panujących w organizacji, często poznajemy naszych współpracowników z innej strony.

Wszystkie wymienione motywatory mają za zadanie motywować, tylko niezapominajmy, że każdego motywuje co innego, każdy pracodawca ma inne możliwości motywowania. Umiejętne zgranie pracownika z motywatorem generuje sukces. 

Przytoczę Wam pewien przykład jak można trafić z motywatorem. Otóż pewna pani pielęgniarka bardzo chciała zrobić studia z pielęgniarstwa, ale jej sytuacja materialna i rodzinna nie pozwalała na kształcenie. Pani jest matką samotnie wychowująca 2 dzieci, jest wdową gdyż mąż zginął w wypadku drogowym, wynagrodzenie za pracę nie jest wysokie i jeszcze czas pracy w systemie. Pracodawca zauważając potrzebę pracownika zaproponował 100% dofinansowanie do studiów oraz dodatkowe dni urlopu na naukę. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Pielęgniarka skończyła studia i jest obecnie najlepszym pracownikiem. To, że została zauważona i otrzymała pomoc dało jej szansę na samorealizacje i poczucie bycia potrzebnym w organizacji. Podniosła jej sie samoocena.

Nietrafiony motywator - kolejny telefon służbowy dla pracownika lub internetowy kurs japońskiego dla kogoś, kto pragnie nauczyć się angielskiego.

środa, 10 czerwca 2015

Motywacja, motywowanie, motywatory

„Jeśli chcesz aby ludzie zbudowali statek
Nie karz im zbierać drewna, lecz spraw by zatęsknili za bezkresnym morzem…”
Antoine de Saint-Exupery

          Ten cytat przywoływany jest w wielu publikacjach dotyczących motywowania. I nie sposób nie przyznać racji. Motywacja dla każdego człowieka jest bardzo ważna, motywacja sprawia, że człowiek jest w stanie podjąć działania, dzięki którym będzie mógł osiągnąć wyznaczony cel. I nie jest ważne czy ten cel jest mały, czy duży, czy cel jest tylko do osiągnięcia przez jedną osobą, czy przez zespół osób. Nie jest najistotniejszy czas tylko efekt końcowy. Często spotyka się stwierdzenie, że motywacja to niezaspokojone pragnienie. Dobrze wiemy, że każdy człowiek posiada inne pragnienia - pragnienia związane z pracą, sportem, zdrowiem, zainteresowaniami - intensywność ma wtedy ogromne znaczenie. 
Wyobraźmy sobie np. studenta medycyny, który odbywa staż w małym powiatowym szpitalu, nie tak sobie wyobrażał swoją przyszłość, wolałby staż robić w renomowanej klinice, jego pragnienie będzie niezaspokojone i będzie robił wszystko aby dostać się tam gdzie pragnie. Jeżeli nie będzie miał możliwości spełnienia swojego pragnienia będzie pracownikiem, którego cele wewnętrzne będą sprzeczne z celami swojego zakładu pracy. W tym miejscu warto podkreślić, że motywacja zbyt słaba jak i zbyt silna źle działają na człowieka, powodując wszelkiego rodzaju zakłócenia pracy np. człowiek robi więcej błędów, nie potrafi skupić się na zadaniu, zawęża się pole uwagi i koncentracji itp. Osiągnięcie najlepszych efektów, rezultatów następuje gdy motywacja jest na średnim poziomie, czyli zachowana jest równowag. Człowiek już od najmłodszych lat wie, że w stanie jest osiągnąć określony cel jeżeli spodziewa się, że jego praca zostanie odpowiednio doceniona i nagrodzona. Małe dziecko, które za dobre zachowanie ma otrzymać słodką nagrodę będzie się bardzo starało, inaczej będzie gdy obiecana nagroda nie jest tym, czego dziecko oczekuje i pragnie. Przecież nie wszyscy lubią słodycze - taka mała dygresja.
     
        "Motywacja jest siłą motoryczną ludzkich działań i zachowań, jest niezbędnym i jednym z najważniejszych czynników powodujących wzrost efektywności pracy.  Rozpoznanie motywacji pracowniczej jest rzeczą bardzo trudną, motywy bowiem stanowią wewnętrzny czynnik organizmu. Poznajemy ich działanie przez dokładne obserwowanie zachowań ludzkich. Niemniej poznanie samej motywacji oraz czynników ją kształtujących jest niezbędne, ponieważ warunkuje podejmowanie świadomych i skutecznych działań, które doprowadzają do wzrostu znaczenia samej motywacji i wzrostu efektywności pracy" taką definicję prezentuje S.Borkowska w książce "System motywowania w przedsiębiorstwie"  PWN, Warszawa 1985 r.

Rozróżniamy równe rodzaje motywacji. I tak możemy motywację podzielić na:
1) Motywację wewnętrzną - to to, co w nas siedzi, to nasze zachowanie, nasze odczucia, uczucia, poglądy, chęć uczenia się, poznawania, wykorzystania i rozwoju zawodowego, samorealizacja itd.
2) Motywację zewnętrzną - to kary i nagrody, które określane są przez środowisko, w którym się obracamy. Kary mogą być następujące: ustne, pisemne, finansowe i inne działania dyscyplinarne. Nagrody to pochwały, awanse, podwyżki, wyróżnienia i inne.
3) Motywację pozytywną - wg J.Reykowskiego "Motywacja. Postawy prospołeczne a motywacja" PWN, Warszawa 1979 r. - która polega na stwarzaniu pracownikowi perspektyw coraz lepszego rozwoju i osiągnięcia jego celów w miarę spełnienia oczekiwań pracodawcy, np. uzyskania wyższych zarobków, stanowiska, większej samodzielności, wyjazdu do pracy za granicę. 
4) Motywacje negatywną -  w przeciwieństwie do pozytywnej, motywacja negatywna opiera się na stwarzaniu poczuciu zagrożenia np. utratą stanowiska, utrata pracy, zagrożenia naganą. 

Proces oddziaływania na motywację to motywowanie.

Motywowanie jest jednym z ważniejszych elementów zarządzania w przedsiębiorstwie, umiejętne wykorzystanie motywatorów to sukces zarządzającego. Motywowanie to trudna sztuka. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że posiadanie w firmie określonych motywatorów to nawet nie połowa sukcesu w przypadku gdy osoba motywująca nie jest ekspertem w zarządzaniu i właściwym podejściem do pracowników.  
W obecnych czasach menadżerowie twierdzą, że motywatorem do pracy jest pieniądz i tylko pieniądz. Nawet nie wiedzą jak się mylą. To tak, jak z jedzeniem - wszyscy wiemy, że trzeba jeść aby żyć, ale nie żyjemy tylko po to żeby jeść. Jedzenie samo w sobie nie jest celem naszego życia. W pracy nie zawsze motywem naszego działania jest pieniądz. 

Teoria potrzeb wg hierarchi A.Maslowa należy do najbardziej popularnych i przedstawia motywacje człowieka w postaci hierarchii pięciu potrzeb prezentowanych w kształcie piramidy, począwszy od potrzeb podstawowych (elementarnych) aż do potrzeb najwyższego rzędu czyli potrzeby samorealizacji. 

 https://pracezarzadzanie.files.wordpress.com/2013/05/prace.jpg
 Źródło: https://pracezarzadzanie.wordpress.com/category/prace-magisterskie-licencjackie-i-inne/

Potrzeby powinny być zaspokajane zgodnie z kolejnością przedstawiona w piramidzie. Człowiek głodny i spragniony nie będzie dążył do samorealizacji, dopiero kiedy będzie najedzony, będzie czuł się bezpiecznie, będzie posiadał rodzinę albo kogoś na kim będzie mu zależało, będzie doceniony to wtedy będzie już bliski samorealizacji.

To jeszcze nie koniec. 


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Organizowanie

Organizowanie jest jedną z czterech funkcji zarządzania. A czym jest organizowanie? 

Organizowanie to proces, ciąg następujących po sobie etapów ściśle ze sobą powiązanych. Bardziej szczegółowo - to proces porządkowania, przydzielania, koordynowania działań i przypisania ich poszczególnym osobom w organizacji. Celem organizowania jest osiągnięcie pewnego ładu, który ma doprowadzić do osiągnięcia zamierzonych przez organizacje celów.

Organizowanie definiuje się jako proces tworzenia takiego układu ludzi i innych zasobów, które umożliwiałyby współpracę zmierzającą do osiągnięcia wspólnego celu. Proces ten pozwala ustalić, kto co powinien robic, kto kogo nadzoruje oraz jakie są wzjemne relacje miedzy poszczególnymi ludźmi i częściami organizacji - definicja według J.R. Schermerhorna, "Zarządzanie", PWE, Warszawa 2008. 

I ta właśnie definicja najtrafniej określa to, czym jest organizowanie. W zależności od tego jaki rodzaj struktury organizacyjnej chcemy stworzyć działania organizacyjne mogą być bardziej lub mniej rozbudowane. Jeżeli będziemy tworzyć sklep, biuro rachunkowe czy punkt usługowy to organizowanie takiej struktury będzie mniej absorbujące niż budowanie fabryki mebli czy tworzenie szpitala. Im większa struktura organizacyjna, tym więcej procesów do opisania, uporządkowania.
Potraktujmy organizację jako żywy organizm, który każdego dnia aby funkcjonować musi wykonać wiele zadań, podjąć decyzji, przeprowadzić spotkań, rozmów, uregulować kontakty wewnątrz organizacji jak i na zewnątrz. Weźmy taki szpital, który jest instytucją służącą ludziom. Aby osiągnąć zamierzony cel szpitala - LECZYĆ PACJENTÓW - potrzebna jest właściwa organizacja struktury. Szpital posiada ograniczone zasoby: ludzkie, rzeczowe i finansowe - bez właściwej organizacji, czyli bez usystematyzowania codziennej pracy poprzez podział obowiązków, przypisanie zadań i odpowiedzialności, zasad komunikacji w organizacji w Szpitalu panowałby chaos.Organizowanie nie może być dziełem przypadku, musi być ciągłym procesem podlegającym modyfikacji, obserwowaniu, wyciąganiu wniosków, podejmowaniu decyzji. Tylko wtedy jest szansa na powodzenie.
Organizowanie pracy ułatwia podejmowanie decyzji, pozwala zaoszczędzić czas, pieniądze, wygenerować zysk, zapewnić bezpieczeństwo pracowników. 

               W zależności od rodzaju działalności struktura organizacyjna może być dzielona na działy, oddziały, komórki organizacyjne, biura, zespoły, sekcje itp. Podstawową jednostką struktury organizacyjnej jest stanowisko pracy przypisane do jednej osoby. Wiadomo, że gdzie pracują ludzie tam są tworzone formalne i nieformalne więzi.
Bardzo dobrze i trafnie zostały opisane więzi pomiędzy poszczególnymi elementami organizacji w artykule Magdaleny Kusińskiej "Funkcje zarządzania: organizowanie. Wprowadź efektywnie swoje plany w życie" na www.managerka.com. 
Więzi pomiędzy poszczególnymi elementami można podzielić na:
- służbowe, czyli łączące kierowników poszczególnych komórek i ich podwładnych (klasyczna relacja pracownik-szef)
- technologiczne - łączą stanowiska pracy uczestniczące w procesie technologicznym, czy świadczenia usługi (np. w salonie stylisty fryzur, kolorysta dobiera kolor i nakłada farbę, asystent myje włosy klienta, mistrz stylista strzyże, a starszy asystent układa fryzurę);
- funkcjonalne - łączące stanowiska pracy wykonujące tę samą funkcję (księgowość, marketing, obsługa klienta)
- informacyjne - przekazywanie niezbędnych informacji do realizacji zadań i podejmowania decyzji (np. recepcja w salonie kosmetycznym informuje kosmetologa, że czeka klient, masażysta osobę odpowiedzialną za zaopatrzenie, że skończył sie olejek do masażu).

Ja wracam do przykładu szpitala. To struktura organizacyjna bardzo mocno rozbudowana.W szpitalu funkcjonują oddziały szpitalne, poradnie, gabinety, recepcje oraz cały pion administracyjny, w którego skład wchodzi np. księgowość, zarząd, zaopatrzenie, sekcje techniczne tzw. warsztaty, oraz sekcje służące właściwemu funkcjonowaniu oddziałów szpitalnych, tj. sterylizatornie, apteki, prosektoria, laboratoria. Każda część szpitala sama nie jest w stanie spełnić swojego celu, oddział szpitalny bez zaopatrzenia nie byłby w stanie wykonywać zabiegów leczniczych, poradnie bez właściwej rejestracji pacjentów nie byłyby w stanie ogarnąć i wykonać swoich zadań, administracja bez oddziałów nie miałyby racji bytu, bez odpowiedniej czystości i higieny oddziały i poradnie czekałby paraliż sanitarny, itp, itd. Należy pamiętać, że w sektorze usługowym, a takowym jest służba zdrowia, głównym elementem organizacji jest człowiek - lekarz, pielęgniarka, salowa, księgowa, portier, zaopatrzeniowiec i wiele, wiele innych ludzi. To dzięki nim Szpital istnieje i służy pacjentom.

Ważny i potrzebnym elementem w organizacji jest cały szereg dokumentacji, który tworzy się i dumnie nazywa się regulaminami, schematami, opisami stanowisk - takie usystematyzowanie wprowadza ład i porządek, a co za tym idzie właściwe funkcjonowanie organizacji. 

Pamiętajmy o tym, że rodzina też jest taką struktura organizacyjną, która jest sformalizowaną, posiadającą swoje własne niepisane normy postępowania, jakiś regulamin dnia codziennego, schemat postępowania np. przy wychowywaniu dzieci, czy przypisane funkcje i zadania w rodzinie, tzw. podział obowiązków. W życiu też idziemy do przodu, planujemy, organizujemy, zmieniamy, modyfikujemy, gdyby nie to, to gdzie teraz byśmy byli?

Ostatnio natknęłam się na super artykuł Nicoletty Baskiewicz "Kobiety w zarządzaniu organizacjami" dla zainteresowanych fragment ".... nadrzędną rolę przypisuje się zasobom ludzkim. Coraz częściej zauważa się również, że współczesne organizacje potrzebują kobiet. Po pierwsze dlatego, iż kobiety są bardziej elastyczne i wszechstronne, po drugie dlatego, że godzą się pracować za mniejsze pieniądze, a wreszcie dlatego, że zgodnie ze stereotypem płci większą uwagę przywiązują do kontaktów międzyludzkich, partycypacji w podejmowaniu decyzji, zespołowego działania, co jest zgodne ze współczesnymi trendami w nauce o zarządzani."

Tyle na dzisiaj. Motywowanie - ostatnio mój konik. To temat następnego postu.
Miłej lektury

piątek, 29 maja 2015

Planowanie

            Planowanie czasami spędza sen z powiek nie jednemu kierownikowi, menadżerowi, liderowi zmiany czy szefowi kuchni. Planowanie jest elementem naszego codziennego życia. Sama obecnie jestem w trakcie planowania tegorocznego urlopu. Później będę planowała co mam np. robić od października - wybrać jakieś studia, czy zrobić rok przerwy, następnie będą plany na Nowy Rok, a później .....
             Każdy z nas coś planuje, szuka sposobów na osiągnięcie swojego planu, szuka środków finansowych aby plan mógł być zrealizowany, określa czas, w którym będzie realizował to co zaplanuje.
Można powiedzieć, że całe życie coś planujemy, z większym lub z mniejszym skutkiem ale jesteśmy planistami kreującymi nasze życie i czy nam się to podoba czy nie, sztuki planowania uczymy się każdego dnia. A teraz trochę teorii.

Czym jest planowanie.


Planowanie – to proces ustalania celów i odpowiednich działań, tak, by je osiągnąć. Planowanie to projektowanie przyszłości, której się pragnie, oraz środków na tyle skutecznych aby móc ją osiągnąć. Planowanie to też przewidywanie warunków działania, określanie granic czasowych, wyznaczanie celów i zadań, wyznaczanie środków i sposobów ich najkorzystniejszej realizacji.

"Rodzaje planowania (z uwagi na czas realizacji):
  • strategiczne (powyżej 5 lat) - plan przyszłości, dzięki któremu o wiele łatwiej wytyczyć ścieżki postępowania i realizacji (co zamierza się osiągnąć w życiu, lista wartości).
  • długoterminowe (od 2 do 5 lat) - konkretne przedsięwzięcia służące realizacji nadrzędnego celu.
  • średnioterminowe (od kilku miesięcy do roku) - to odpowiedź na pytanie co należy zrobić, aby zrealizować plan długoterminowy.
  • krótkoterminowe (do trzech miesięcy) - krótkie zadania do wykonania.
  • bieżące - codziennie lub w skali tygodnia (godziny i terminy spotkań, spraw do załatwienia).
Cechy planu: celowość, prymat planowania, kompletność, skuteczność.

Proces planowania obejmuje: prognozowanie, programowanie, tworzenie planu.

Etapy procesu planowania:
  1. ustalenie celów
  2. zidentyfikowanie problemów
  3. poszukiwanie alternatywnych rozwiązań
  4. ocenianie konsekwencji
  5. dokonanie wyboru
  6. wdrażanie planu
  7. kontrola realizacji
Etapy planowania:
  1. etap przedsiębiorczości - na tym etapie menedżerowie mało korzystają z funkcji planowania, raczej odpowiadają na pojawiające się nieliczne problemy.
  2. etap luki administracyjnej - zaczyna się rozwijać sformalizowane planowanie, zwłaszcza w celu zwiększenia skuteczności.
  3. etap luki oczekiwań - tworzone są plany oceniające wizje dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa
  4. etap strategicznego rozwoju - menedżerowie zajmują się problemami wzrostu, poszukują sposobów rozszerzania i dywersyfikacji działalności ustabilizowanego przedsiębiorstwa.
Plan, wynik planowania, zbiór decyzji."

Źródło:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Planowanie

              Wszystko to wiemy, gdzieś się z tym spotkaliśmy, ktoś prezentował na jakimś szkoleniu, może na studiach jakiś wykładowca pokazywał to na slajdach lub co gorsza wymagał na egzaminie.
Plany, plany, plany - zacznijmy od przykładu. 
Żyjemy tu i teraz. Jak nam się żyje, to wszyscy wiemy. Mamy rodziny, dzieci, posiadamy jakieś majątki trwałe np. mieszkania i mienie ruchome - np. samochody, telewizory, pralki i inne. Czas płynie leniwie i nagle okazuje się, że nasz samochód już nie jest pierwszej młodości, osiąga 16 lat. Zaczyna coś w nim stukać, pukać, na początku psuje się linka, potem silnik i tak tak dalej. W naszych umysłach rodzi się plan A MOŻE KUPIMY NOWY SAMOCHÓD? I tak się zaczyna planowanie. 
Będziemy określać jaki samochód jest nam potrzeby, ilu osobowy, ile pieniędzy na niego możemy przeznaczyć, kiedy możemy go kupić itd. 
Nasze plany mogą być bieżące tzn. idziemy i kupujemy samochód, krótkoterminowe - musimy zastanowić się nad możliwością sfinansowania zakupu, średnioterminowe - będziemy w tym czasie odkładać pieniądze, długoterminowe - poczekamy np. 2 lata i w tym czasie będziemy się modlić, aby nasz kochany samochodzik nie wyzionął duch. Strategiczne, no cóż ... oby nie w tym przypadku. 

             A jak planowanie ma się do służby zdrowia. Planowanie bieżące to nic innego jak dobre zaplanowanie codziennego dnia w szpitalu, zabezpieczenie w niezbędne środki dezynfekcyjne, leki, opatrunki medyczne i wszystko to co jest potrzebne do leczenia pacjentów. Dobry personel medyczny, a w szczególności wyszkolone oddziałowe lub kierownicy oddziałów wiedzą najlepiej co jest im potrzebne, w jakim czasie i w jakiej ilości. Inaczej ma się gdy mówimy o planowaniu w dłuższym okresie czasu. Działalność lecznicza nie jest łatwym tematem. Funkcjonowanie klinik, szpitali, przychodni, gabinetów czy nawet sanatoriów w znacznej mierze uzależnione jest od planów długookresowych i strategicznych. Musimy potrafić przewidzieć:
-  jakie będzie kontraktowanie usług medycznych z Narodowym Funduszem Zdrowia;
- jakie remonty i konserwacje są konieczne do wykonania w naszych nieruchomościach i środkach trwałych;
- jakie sprzęty medyczne będą musiały zostać zastąpione nowymi na skutek zużycia;
- jakie zasoby kadrowe będa nam potrzebne do zrealizowania celów statutowych;
- jeżeli posiadamy środki z Funduszy Europejskich to czy jesteśmy w stanie zachować ciągłość projektów;
- możliwośc pozyskania dodatkowych środków finansowych na realizacje zaplanowanych zadań, właściwe przygotowanie planów inwestycyjnych, itp.

W obecnych czasach nic nie jest pewne. Umiejętne określenie planów strategicznych i planów długookresowych jest nie lada wyczynem i aby tego dokonać trzeba mieć odrobinę intuicji, wyszkolonych ludzi, którzy nam pomogą, wiedzę niezbędna do stworzenia takich planów, kogoś kto będzie to wszystko monitorował i wiarę w przyszłość. Patrząc na to co się dzieje w służbie zdrowia, to czasami ma się wrażenie, że nic nie idzie w parze. Mamy dobry sprzęt medyczny, a nie ma go kto obsługiwać, mamy świetny personel medyczny, ale nie mają odpowiedniego sprzętu do leczenia pacjentów, mamy wyszkolonych i znających się na zarządzaniu dyrektorów, a nie mamy kim zarządzać i najgorsze z możliwych dla jednostek służby zdrowia - mamy zarządzających, którym wydaje się że wszystko wiedzą, a tak na prawdę, to może i wiedzą ale nie na tyle aby uzdrawiać "chorą służbę zdrowia".
Zawsze zadziwiała mnie przedstawiana w wielu książkach, filmach japońska szkoła zarządzania. W japońskich firmach dyrektorem, prezesem nie zostaje sie z przypadku. Do najwyższego szczebla w firmie dochodzi się latami pracując na wszystkich, możliwych stanowiskach pracy, poznając tajniki zawodu u źródła. Pokonując poszczególne szczeble zawodowe w firmie poznaje się ją od podszewki. Awansując na Dyrektora jest się ekspertem i zna się wszystkie słabe i mocne strony Firmy. Ma się nie tylko wyobrażenie, ale posiada się wiedzę o tym, gdzie można i trzeba coś zrobić aby Firma funkcjonowała dobrze.
W służbie zdrowia przewodnim mottem nie powinno być "cięcie kosztów" tylko "leczenie pacjentów". Nie da się leczyć ciągłymi cięciami, fakt czasami trzeba ciąć żeby wyleczyć, ale o tym wiedzą najlepiej lekarze. I to chyba tyle na tema planowania. 

Organizowanie - to temat następnego posta. Zapraszam


wtorek, 26 maja 2015

Co będzie tematem przewodnim bloga.

Nazwa bloga "Zarządzanie finansami - zarządzanie służbą zdrowia" - dwa ogromne blogi tematyczne połączone w jedno. Chciałoby się rzec, że zarówno zarządzanie finansami i zarządzanie służbą zdrowia jest na tyle obszerne, że można je podzielić na dwa. Oczywiście, ale nie o to chodzi, chodzi o to, żeby umiejętnie przedstawić tematykę bardzo trudną w jak najprostszy sposób.

Z czym nam się kojarzy słowo "zarządzanie"? Profesjonaliści już szykują się do wymienienia po kolei następujących sekwencji postępowania: planowanie, organizowanie, decydowanie, motywowanie i kontrolowanie, nazywane klasycznymi funkcjami zarządzania.
Jest to jak najbardziej podstawa.

Inne definicje zarządzania:
  • Zarządzanie jest sztuką osiągania zamierzonych rezultatów przez innych ludzi, zarządzający (menedżerowie) osiągają cele organizacji poprzez organizowanie pracy innych, a nie przez wykonywanie zadań osobiście.
  • Zarządzanie to działalność kierownicza polegająca na ustalaniu celów i powodowaniu ich realizacji w organizacjach podległych zarządzającemu, na podstawie własności środków produkcji lub dyspozycji nimi (według Glińskiego).
  • Zarządzanie to działanie polegające na dysponowaniu zasobami (według prof. T. Pszczołowskiego).
  • Zarządzanie to zestaw działań (planowanie, organizowanie, motywowanie, kontrola) skierowanych na zasoby organizacji (ludzkie, finansowe, rzeczowe, informacyjne) wykorzystywanych z zamiarem osiągnięcia celów organizacji (według Griffina).
  • Zarządzanie to porządkowanie chaosu, czyli panowanie nad różnorodnością i przekształcenie potencjalnych konfliktów we współpracę (według prof. B.R. Kuca).
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zarz%C4%85dzanie

Systematyzując naszą wiedzę, wszyscy mamy doczynienia z zarządzaniem każdego dnia, poprzez planowanie np. całego dnia, organizowanie zadań na dany dzień, motywowanie innych lub samych siebie do działania, a pod wieczór kontrolowanie czy osiągnęliśmy zamierzony efekt.
Zarządzanie finansami w naszym życiu też nie jest nam obce. Świetnym przykładem może być otrzymywana co miesiąc wypłata za wykonywaną pracę. Bez względu na jej wysokość musimy umiejętnie zaplanować wydatki na dany miesiąc z przeznaczeniem na:
- opłaty,
- żywienie,
- odzież, obuwie i inne,
- odłożenie na tzw. czarną godzinę,
- na rozrywkę itp.

Super jest kiedy tych środków finansowych jest dużo, ale co robić gdy nasze środki finansowe są dość skromne. I tu zaczynają się schody. Trzeba wykazać się nie lada talentem, aby na koniec miesiąca nie być pod kreską.
Tak dla po równia każde przedsiębiorstwo działające w gospodarce wolnorynkowej można porównać do małego gospodarstwa domowego. Szczególnym przykładem wartym naszej uwagi jest zarządzanie finansami "chorej" służby zdrowia, bo przecież jak ciągle słyszymy, w niej się dzieje nie najlepiej.  Służba zdrowia jest takim gospodarstwem domowym, w którym nie starcza od wypłaty do wypłaty.
Jeżeli Was zaciekawiłam moimi spostrzeżeniami i macie ochotę na dalsze lekcje to się cieszę i zapraszam na kolejne tematy.

Następny wpis będzie o planowaniu.